Silnik 2.2 dT Drukuj
Wpisany przez Rufus & Goalkeper   


Silnik ten stosowany był również w lagunach ph I (z oznaczeniem G8T 760 i jako samo G8T nieuturbione) oraz w Espace ph I.

• pojemność: 2188ccm
• średnica cylindra x skok tłoka(mm): 87x92

• stopień sprężania: 23

• Moc max. kW (KM): 83(115)

• Prędkość obr. mocy max.: 4300

• Max. moment Nm: 234

• Prędkość obr. max. momentu: 2000

• przyspieszenie 11,8s

• predkosc max 195 km/h
 
Moja opinia o silniku
Uważam, że ten silnik jest idealnym kompromisem pomiędzy komfortem, a ekonomiką.
Wiadomo, jest to Diesel, więc go słychać, ale w porównaniu do 1.9 TD Citroena i 1.9 TD/dCi Laguna I jest naprawdę cichutki, a do tego pięknie mruczy na wysokich obrotach.
Moc 115 KM przy masie 1560kg to nie bardzo dobre rozwiązanie i może nie pozwala na zbyt szaleńczą jazdę, ale dynamiki nie brakuje i uważam, że jest to moc wystarczająca do sprawnego poruszania się autem po drogach.
Spalanie w mieście oscyluje w granicach 7-8 l/100 km, na trasie zbliża się do 5l/100 km przy bardzo spokojnej jeździe natomiast do 6,5l/100km przy prędkościach powyżej 140km/h.
W wakacje na trasie Kalisz-Kraków przy spokojnej jeździe (miejscami max 140 km/h) Safranka spaliła średnio 5l/100km (364 km i 18,4 litra weszło), co uważam za rewelacyjny wynik biorąc pod uwagę polskie drogi, gabaryty i masę pojazdu.
Prędkość maksymalną katalogowo podaje się na poziomie 195 km/h, ja jechałem 200 licznikowo i miałem jeszcze trochę miejsca pod nogą, a autko do końca przyspieszało całkiem żwawo.
Jednostka ta nie jest nowoczesna, ale dzięki temu odporna na kiepską jakość naszego paliwa.
Jak widać silnik ten nie jest mocnym potworem, ale znakomicie odwdzięcza się ekonomiką i bezawaryjnością.
 
Z czystym sumieniem mogę polecić ten silnik.
 
Naprawy ekploatacyjne

Rufus
Posiadam Safrankę z 1998 roku. Kupiłem ją w marcu 2007 z przebiegiem 209 tyś km.
Przejechałem już ponad 30 tyś km i powiem, że auto jeszcze nigdy nie zawiodło.
W ramach czynności obsługowych, przy okazji zmiany rozrządu wymieniłem pompę wodną, bo była nieszczelna - przy przebiegu ok 215 tys km.
Przy 230 tys km zmieniłem komplet sprzęgła, bo po deszczu już się ślizgało.
Od początku słychać było łożyska w skrzyni biegów, więc dla świętego spokoju wymieniłem (łożyska oczywiście) i przy okazji silentbloki kołyski zawieszenia przedniego - przebieg 240 tys km.
I jak na razie to wszystko - oczywiście olej i filtry co 15 tys km. i pasek na wszelki wypadek co ok. 80 tys km.


Goalkeper

Safranę zakupiłem w grudniu 2007 roku. Autko z rocznika 1997r. Oczywiście na dzień dobry wymieniłem olej i stwierdziłem, że trzeba się wziać za rozrząd pomiomo gwarantowania przez poprzedniego właściciela, że był wymieniany i przejechano na nim tylko 10tyś. km. Jak się okazało przy wymianie, rozrząd był jeszcze fabryczny i dopiero po raz pierwszy wymieniłem go przy przebiegu 140tyś. Szczęście, że się nic nie stało. Przy okazji wymieniłem wszystkie poduszki bo się pozrywały. Od momentu wymiany rozrządu i płynów przejechałem około 30tyś. km i do tej pory, odpukać, nic się nie dzieje. Odnośnie spalania to chyba mam cięższą nogę od Rufusa i wychodzi mi średnio 6,5l/100km w trasie, w mieście zakręci się koło 8l/100km. Oleje i filtry wymieniane co 10tyś. km.


Plusy dla silnika:

- w stosunku masa/moc dobra dynamika silnika a przy tym niskie spalanie

- awaryjność niska

Minusy:
- wysoki koszt wymiany rozrządu i poduszek silnika/skrzyni biegów
- napinacz paska rozrządu, którego rolka się zaciera i może się osiowo przesunąć tak, że pasek może z niej spaść, a wtedy katastrofa.
 
Co napędza moją safrankę?